Czajkowski Antoni (1816–1873), prawnik i poeta, syn Pawła (prof. literatury polskiej w Uniw. Jagiell.), ur. 13 VI w Krakowie. Studia prawne w Uniw. Jag. ukończył ze stopniem doktora obojga praw i administracji na podstawie Rozprawy historycznej o prawach kobiet (dr. w »Kwart. Nauk.« Helcla, 1836; według Chmielowskiego jest to pierwsza na ten temat praca polska, w której autor dowodził, że kobiety zostawały dotychczas w poniżeniu). W l. 1837–45 pracował w sądownictwie warszawskim (w r. 1841 był sekretarzem prokuratora generalnego w Król. Pol.). W tymże czasie dał się poznać jako poeta. Utwory oryginalne i tłumaczone zamieszczał w rozmaitych czasopismach, zwłaszcza w »Bibl. Warsz.«, m. in. także w wydawnictwie zbiorowym tzw. »cyganerii warszawskiej« pt. Jaskułka (!) (1843). Do »cyganów« jednak nie należał, ale wraz z nimi uczestniczył w zebraniach »cechu głupców« u Wilkońskich. Przyjaźnił się z Cyprianem Norwidem i Władysławem Wężykiem. W r. 1842 napisał głośny wiersz Do Norwida, sławiący poetę (»Orle Norwidzie…«), rozpowszechniony w licznych odpisach (druk. dopiero w r. 1859 w dodatku książkowym do »Słowa« petersb., s. 144–9; przedruk w »Wieku XIX« t. IX, s. 51–3) (Norwid dedykował Cz-mu Pióro i Fortepian Chopina). Osobno wydał Cz. dwa zbiory swych utworów: Niektóre poezje (1841) i Poezje (1845). Wiele z nich zyskało dużą popularność (np. Pająk, pochwała wytrwałej pracy; dotychczas szeroko znana Śmierć Stefana Czarnieckiego; Do Wisły i in.). Jego poetyckie opracowania podań ludowych (Madej i zwłaszcza Baśń o żelaznym wilku) zaliczył Chmielowski »do najudatniejszych przeróbek artystycznych tego, co fantazja ludu stworzyła«, natomiast Kallenbach surowo ocenia poetę, że »w pomysły ubogi, nie potrafił się odpowiednio zasilić fantazją ludową, jakkolwiek nuta ludowa i do niego trafiła«. Cz. odznaczał się dobrym poczuciem przyrody (napisał też m. in. wiersz Morskie Oko), ale będąc z natury intelektualistą, najoryginalniej i najciekawiej wypowiedział się w utworach refleksyjno-filozoficznych, z których najwyżej ceniona Walka Michała z szatanem. Jego przekłady Byrona (»Beppo«, z urywków tylko znany »Don Juan«) i Goethego (»Herman i Dorota«) grzeszą prozaizmami i dowolnością. Po r. 1845 Cz. poświęcił się pracy naukowo-prawniczej i został profesorem prawa polskiego w Uniwersytecie Petersburskim. W r. 1859 wraz ze Spasowiczem należał do redakcji »Słowa« petersburskiego. Rzadko już ogłaszał nowe swe utwory poetyckie (w »Bibl. Warsz.«). Zmarł 9 II 1873 w Petersburgu.
Korbut, Lit. pol., 2. wyd., III 390; tenże, A. C., »Wiek XIX«, IX 48–57; Chmielowski, Hist. lit. pol., V 156–8; Zdanowicz-Sowiński, Rys dziejów lit. pol., III 721–6; Matuszewski, Diabeł w poezji, 2. wyd., 266–8; Kallenbach w zbior. »Dziejach lit. pięknej w Polsce«, I 469; Bartoszewicz K., A. C., »Czas« 1873, nr 128; Chmielowski we wstępie do »Poematów« Byrona, 1895, XIII–XIV; Zagórowski Z. we wstępie do »Hermana i Doroty« Goethego, »Bibl. Narod..«, seria II, nr 51, s. XLVII; Przesmycki w przypisach do »Pism zebranych« Norwida, tom A, cz. II, s. 758–61.
Kazimierz Czachowski